sobota, 29 grudnia 2012

25.11

Dzisiaj sporządzę plan, żeby nie wyszło tak jak wczoraj, że nic nie zrobiłam xd . 
Więc PLAN:

  1. 10:00> wstaje
  2. 10:01-12:00 > trochę się "poobijam" (mogę pomalować sb paznokcie xd)
  3. 12:01-13:00 > przepisuje rozprawkę
  4. 13:01-14:00 > uczę się na kartkówkę z chemii o.O
  5. 14:01-15:00 > przepisuję resztę lekcji
  6. 15:01-15:30 > pomagam mamie, bo goście przyjadą
  7. 15:31-17:30 > uczę się na kartkówkę z historii
  8. 17:31-18:30 > pomagam mamie i poczytam książkę
  9. 18:31-19:50 > uczę się na sprawdzian z geografii
UKRYTY :

10.    19:51-21:00 > zapisanie i opublikowanie wszystkich postów- wreszcie (niestety, przepraszam, nie miałam czasu)

-----------------------------------------------------------------------------------------

A tak naprawdę było:
  1. 10:00> wstaje 
  2. 10:01-11:20 > "obijanie się"
  3. 11:21-12:30 > przepisuję resztę lekcji
  4. 12:31-12:50 > jem śniadanie i pomagam mamie
  5. 12:51-13:30 > zakupy itp. bla bla bla
  6. 13:31-15:00 > pomagam mamie i siedzę na TT ♥
  7. 15:01-16:00 > właściwie NIC nie robiłem
  8. 16:01-16:25 > uczyłam się na chemię i właściwie nic nie umiem -.-
  9. 16:26-17:05 > uczyłam się z historii
  10. 17:06-17:50 > oglądanie F1 ♥ (hahahhah no wiem, szok) i kolacja
  11. 17:51-21:20 > uczę się po kolei wszystkiego 
  12. 21:21-22:50 > mama tłumaczy mi chemię i jem 2kolację xd
  13. 22:51-23:00 > maluję paznokcie (niebieskie w różowe kropki)
  14. 23:01-23:10 > siedzę na TT na telefonie (straaaaaaasznie wolno chodzi)
Dobra , idę spać, bo bd zmęczona ;D Jeszcze tylko podłączę telefon pod ładowarkę i "śpiuchnam" jak to mówi mój tata. Ach, jeszcze zdejmę stanik xd i bransoletki . Wynalazłam naszyjnik ze znakiem forever young ∞ (nieskończoność). Od teraz będę go nosić! Codziennie. Jeszcze nie zastanawiałam się czy bd go zdejmować na basen. Ale co mi tam. Forever to forever. Więc forever and always branoc :* ....... Podoba mi się to zakończenie ;p ....

CYTAT NA DZIŚ:

Człowiek zaczyna być człowiekiem wtedy, 
gdy przestaje jęczeć i przeklinać, 
aby zacząć szukać prawdy, 
która rządzi jego życiem.
~~James Allen~~

środa, 5 grudnia 2012

24.11

Godzina 00:21

Oglądałam, właściwie skończyłam oglądać film, pt: "przeczucie". Lasak wiedziała, że jej mąż umrze, miała takie przeczucie, później cofnęła się w czasie, ale i tak temu nie zapobiegła. Za to na koniec filmu okazało się, że jest w ciąży. WTF!? Teraz trochę się boje iść na górę do swojego łóżka , na piętro. Co jeśli mi Jim (ten mąż) wyskoczy z garderoby? ;D Hahahhaha xd żartuje. Ja tam jestem słaba do takich filmów. Albo mam za słabą do nich psychikę, albo nerwy. Wiem, dziwna jestem. Nie lubię ani horrorów, ani thrillerów , ani dramatów. Dla mnie to może być trochę przygodowy, trochę s-f, trochę romansidło, taki dosyć nawet banalny może być, ale ze słodkim 'hepi' końcem.
Dzisiaj właściwie nic nie zrobiłam. Tylko napisałam rozprawkę, a tak , to cały dzień się "obijałam". Później na 17:00 na mszę i do kuzynów, a koniec dnia przypieczętowałam ukochanym twitterem, Kevinem,  a później "czego pragną kobiety" na TVN. Teraz już kończę i idę śpiuchnać ^^. Bajbaj kochani ♥

CYTAT NA DZIŚ:

~~Chiara Lubich~~

23.11

No siemka ludziki. Trochę się opuściłam , bo nie miałam czasu. Dzisiaj byłam na zakupach i kupiłam sobie notes-pamiętnik. Teraz może będę zapisywała wszystko na bieżąco :)


20. 11. 2012 r.
Byłam na tym konkursie z angielskiego (hahahahahahahhahahahahahahhahahahah! parę dni później wynik : 23/50 pkt!)  i z geografii się uczyłam. Wiem, nudy , bo zapomniałam, co takiego było we wtorek. ;p Ach!Basen! To też, zjadłam sobie pizzę ;p miałam akurat na to ochotę ;3


21. 11. 2012 r.
Konkurs. Ta proza , pamiętacie? Się wkurwiłam jak nie wiem ! Bo wybrali jakąś szarą myszkę, której nie było słychać nawet w 1 rzędzie. Nie przesadzam! Naprawdę! Gdybyście mnie znali, uwierzylibyście mi. Ale mnie nie znacie, więc nie mam co opowiadać ;( Po prostu straciłam dzień -,-

22. 11. 2012 r.
Tym razem konkurs z biologii (dostałam 5, bo 3miejsce z całej szkoły - 19/50 :D ) i kocenie  powszechnie zwane otrzęsinami. Świetną miałam konkurencję, bo częstowanie owocami i warzywami z opaską na oczach. Zrobiła furrorę. ;p Ja byłam z Jagodą, ale ona niewiele mówiła. Zapomniałyśmy na sam koniec powiedzieć tak jakby puenty. Ale łe tam. Te dzieciaki były okropne. My to ćwiczyłyśmy, przygotowywałyśmy się, a oni sobie jak gdyby nigdy nic, wychodzili lub wymykali się z sali. Na samym końcu została tylko taka mała grupka i prawie wszyscy to dojeżdżający. Szkoda. Poszłam do domu i spałam aż 4godziny. 

23. 11. 2012 r.
No i nareszcie dzisiejszy dzień. Powiedziałam mamie, żę dzisiaj będzie bezsensowny sprawdzian z RELIGII, bo pani się na chłopaków wkurwiła! I to jeszcze z zupełnie bezsensownego tematu! Otóż o "zagrożeniach wiary". 
  • nie mamy oglądać telewizji, a jak już to TRWAM , bo inne "ogłupiają nasz umysł"
  • nie słuchać radia, chyba, że radio MARYJA, bo inne "robią nam wodę z mózgu"
  • nie czytać czasopism, chyba , że "miłujcie się" albo "opiekun", bo inne "podpowiadają nam jak żyć bez Jezusa".
Ten ksiądz to naprawdę ma nieźle zrytą tę swoją głowę. Bo wybaczcie, żeby doczepić się do tego , że muzyka ROCKOWA jest satanistyczna, a nic nie powiedzieć o np. metalu crash lub black, screamach ?! Porąbanyy ? Otóż zacytuję wam najlepsze zdanie z tej książki -,- 
"Grupa AC/DC. Być może ta nazwa to prąd stały/prąd zmienny, ale dla nich znaczy przeważnie antychryst/śmierć dla Chrystusa"
HAhahahahahahahahahaha! No chyba kurwa nie! Więc powiedziałam to i pozwoliła mi nie iść do szkoły jeśli tylko chcę. Super! Pojechałyśmy jeszcze z tatą i dziadkiem na zakupy. Kupiłam sobie śliczną, nowiutką kurtkę na NARTY! I buciki na narty, takie cieplutkie i czerwone. No i kupiłam ten notatnik do pisania na bieżąco- jest w linie, są miejsca na temat, datę , a nawet zaznaczenia dnia i POGODY! :D Cały jest w skórzanej okładce na zatrzask i miejsce na długopis,który już włożyłam ;p
Dzisiejszy dzień zaliczam do udanych. To do następnego razu miśki! :)

CYTAT NA DZIŚ:



~~Vaclav Havel~~