środa, 5 grudnia 2012

24.11

Godzina 00:21

Oglądałam, właściwie skończyłam oglądać film, pt: "przeczucie". Lasak wiedziała, że jej mąż umrze, miała takie przeczucie, później cofnęła się w czasie, ale i tak temu nie zapobiegła. Za to na koniec filmu okazało się, że jest w ciąży. WTF!? Teraz trochę się boje iść na górę do swojego łóżka , na piętro. Co jeśli mi Jim (ten mąż) wyskoczy z garderoby? ;D Hahahhaha xd żartuje. Ja tam jestem słaba do takich filmów. Albo mam za słabą do nich psychikę, albo nerwy. Wiem, dziwna jestem. Nie lubię ani horrorów, ani thrillerów , ani dramatów. Dla mnie to może być trochę przygodowy, trochę s-f, trochę romansidło, taki dosyć nawet banalny może być, ale ze słodkim 'hepi' końcem.
Dzisiaj właściwie nic nie zrobiłam. Tylko napisałam rozprawkę, a tak , to cały dzień się "obijałam". Później na 17:00 na mszę i do kuzynów, a koniec dnia przypieczętowałam ukochanym twitterem, Kevinem,  a później "czego pragną kobiety" na TVN. Teraz już kończę i idę śpiuchnać ^^. Bajbaj kochani ♥

CYTAT NA DZIŚ:

~~Chiara Lubich~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz